Daily Grind

Daily Grind

GEDZ TOP 35

Poprosiliśmy kilku artystów z naszej rodzimej sceny aby stworzyli listę rapowych płyt, które są dla nich szczególnie ważne. Albumy nie są ułożone od najlepszych do najgorszych – gdyż wszystkie zaliczają się do ścisłej topki. Znajdują się tam pozycje sentymentalne, takie z których artyści czerpali inspiracje, albo po prostu te katowane najczęściej. Zobacz jakich zajebistych rzeczy słucha twój idol i zacznij diggować dobrą muzykę!

Przed Wami Gedz, a oto jego lista:

ADAM TENSTA -
 IT’S A TENSTA THING

CAM’RON – CRIME PAYS 



DRAKE – 
TAKE CARE

DRAKE – NOTHING WAS THE SAME


FABOLOUS – REAL TALK

FABOLOUS – FROM NOTHIN' TO SOMETHIN'

FABOLOUS – LOSO’S WAY

FAT JOE – ME, MYSELF & I

JIM JONES – HUSTLER’S P.O.M.E.

JIM JONES – HARLEM: AMERICAN GANSTER

JIM JONES – PRAY IV REIGN

JUELZ SANTANA: WHAT THE GAME’S BEEN MISSING!

KANYE WEST – GRADUATION

KANYE WEST – 808s & HEARTBREAK

KENDRICK LAMAR: GOOD KID, M.A.A.D. CITY 



KID CUDI – PASSION, PAIN & DEMON SLAYIN' 


KID CUDI – MAN ON THE MOON: THE END OF DAY

LIL WAYNE – CARTER III

LIL WAYNE – CARTER IV

LIL WAYNE – I AM NOT A HUMAN BEING

LIL WAYNE – I AM NOT A HUMAN BEING II

LUDACRIS – 
CHICKEN-N-BEER

LUDACRIS – THE RED LIGHT DISTRICT

MAX B – VIGILANTE SEASON + mixtape’y

MOBB DEEP – 
AMERIKAZ NIGHTMARE

RICK ROSS – PORT OF MIAMI



SCHOOLBOY Q – 
OXYMORON

THE DIPLOMATS – 
DIPLOMATIC IMMUNITY

THE DIPLOMATS – 
DIPLOMATIC IMMUNITY 2

THREE 6 MAFIA – MOST KNOWN UNKNOWN

T.I. – URBAN LEGEND

TINCHY STRYDER – 
STAR IN THE HOOD

YELAWOLF – TRUNK MUZIK

YOUNGBLOODZ – 
EV’RYBODY KNOW ME

YOUNG BUCK: – BUCK THE WORLD

KOBIK TOP 25

Poprosiliśmy kilku artystów z naszej rodzimej sceny aby stworzyli listę rapowych płyt, które są dla nich szczególnie ważne. Albumy nie są ułożone od najlepszych do najgorszych – gdyż wszystkie zaliczają się do ścisłej topki. Znajdują się tam pozycje sentymentalne, takie z których artyści czerpali inspiracje, albo po prostu te katowane najczęściej. Zobacz jakich zajebistych rzeczy słucha twój idol i zacznij diggować dobrą muzykę!

Przed Wami reprezentant Krakowa – Kobik, a oto jego lista:

LIL WAYNE – CARTER I

LIL WAYNE – THA BLOCK IS HOT

YUKMOUTH – THUGGED OUT THE ALBULATION

YUKMOUTH – THUG LORD: THE NEW TESTAMENT

MASTER P – GHETTO BILL

MASTER P – GOOD SIDE BAD SIDE

YOUNG BUCK – STRAIGHT OUTTA CASHVILLE

BONE THUGS-N-HARMONY – E.1999 ETERNAL

BUB-B – TRILL

2PAC + OUTLAWZ – STILL I RISE

B.G. – CHOPPER CITY IN THE GHETTO

B.G. – THE HEART OF THA STREETZ VOL.2 I AM WHAT I AM

MYSTIKAL – UNPREDICTABLE

THREE SIX MAFIA – CHAPTER 2: WORLD DOMINATION

PROJECT PAT – GHETTY GREEN

T.I. – TRAP MUZIK

GETO BOYS – THE FOUNDATION

MESSY MARV – PRESENTS FILMOE NATION VOL.1

TRAE – RESTLESS

TRAE – LOSING COMPOSURE

JUVENILE – 400 DEGREEZ

E.S.G. – ALL AMERICAN GANGSTA

PAUL WALL – THE PEOPLES CHAMP

Z-RO – LET THE TRUTH BE TOLD

DAZ DILLINGER – SO SO GANGSTA

 

 

 

SITEK TOP 25

Poprosiliśmy kilku artystów z naszej rodzimej sceny aby stworzyli listę rapowych płyt, które są dla nich szczególnie ważne. Albumy nie są ułożone od najlepszych do najgorszych – gdyż wszystkie zaliczają się do ścisłej topki. Znajdują się tam pozycje sentymentalne, takie z których artyści czerpali inspiracje, albo po prostu te katowane najczęściej. Zobacz jakich zajebistych rzeczy słucha twój idol i zacznij diggować dobrą muzykę!

Przed Wami reprezentant 71 – Sitek, a oto jego lista:

2PAC – ALL EYEZ ON ME

MEEK MILL – CHAMPIONSHIPS

FABOLOUS – STREET DREAMS

NAS – I AM

J.COLE – COLE WORLD: THE SIDELINE STORY

JAY-Z – THE BLACK ALBUM

NIPSEY HUSSLE – VICTORY LAP

KANYE WEST – THE COLLEGE DROPOUT

THE GAME – THE DOCUMENTARY

JADAKISS – KISS OF DEATH

50 CENT – GET RICH OR DIE TRYIN'

DRAKE – TAKE CARE

DMX – GRAND CHAMP

LUDACRIS – THE RED LIGHT DISTRICT

JUELZ SANTANA – WHAT THE GAME’S BEEN MISSING

YOUNG JEEZY – LET’S GET IT: TM101

T.I. – PAPER TRAIL

LIL’WAYNE – CARTER III

POP SMOKE – SHOOT FOR THE STARS AIM FOR THE MOON

CASSIDY – I’M A HUSTLA

THE DIPLOMATS – DIPLOMATIC IMMUNITY

FAT JOE – J.O.S.E.

TORY LANEZ – LOVE ME NOW?

DAVE EAST – KARMA

EMINEM – THE MARSHALL MATHERS LP

 

 

 

 

KAZ BAŁAGANE TOP25

Startujemy z nową serią.

Poprosiliśmy kilku artystów z naszej rodzimej sceny aby stworzyli listę rapowych płyt, które są dla nich szczególnie ważne. Albumy nie są ułożone od najlepszych do najgorszych – gdyż wszystkie zaliczają się do ścisłej topki. Znajdują się tam pozycje sentymentalne, takie z których artyści czerpali inspiracje, albo po prostu te katowane najczęściej. Zobacz jakich zajebistych rzeczy słucha twój idol i zacznij diggować dobrą muzykę!

Na pierwszy ogień idzie Kaz Bałagane, a oto jego lista:

NOTORIOUS B.I.G. – LIFE AFTER DEATH

PRODIGY – H.N.I.C.

NAS – STILLMATIC

PROJECT PAT – GHETTY GREEN

BONE THUGS-N-HARMONY – E.1999 ETERNAL

BROTHA LYNCH HUNG – SEASON OF DA SICCNESS

JUNIOR M.A.F.I.A. – CONSPIRACY

8BALL & MJG – ON TOP OF THE WORLD

SCARFACE – MY HOMIES

RAS KASS – SOUL ON ICE

FREDDIE GIBBS – ESGN

YOUNG JEEZY – TM103: HUSTLERZ AMBITION

CHIEF KEEF – FINALLY RICH

MIGOS – CULTURE

SHAY – ANTIDOTE

NINES – ONE FOOT IN

LACRIM – CORLEONE

UFO361 – VVS

LLOYD BANKS – FAILURE’S NO OPTION MIXTAPE

MAFIA K'! FRY – LA CERISE SUR LE GHETTO

CHINX – COCAINE RIOT 4

2PAC – ALL EYEZ ON ME

ASAP FERG – TRAP LORD

POST MALONE – STONEY

THE JACKA AND AMPICHINO – DEVILZ REJECTS 2: HOUSE OF THE DEAD

 

 

 

50 RAPOWYCH DISSÓW O KTÓRYCH NIE MIELIŚCIE POJĘCIA

W ostatnich dniach w rapowym świecie głośno jest o konflikcie pomiędzy Snoop Doggiem a Eminemem. Przypomnijmy, że panowie są ziomkami od dawien dawna, praktycznie od premiery płyty “2001” Dr.Dre. Wspólnie zagrali wielką trasę koncertową “Up In Smoke Tour”, ale mimo wszystko ich relacje muzyczne od zawsze były dość szorstkie. Snoop nigdy nie zaprosił Eminema na żaden ze swoich albumów, a w drugą stronę – Snoop gościnny występ zaliczył tylko w remixie “Bitch Please 2” na albumie The Marshall Mathers LP.

O co poszło? W wielkim skrócie chodziło o wypowiedź Snoopa, w której wspomniał, że spokojnie mógłby żyć bez muzyki Ema, a jeszcze wcześniej nie umieścił go w swoim top 10 raperów wszech czasów, argumentując ten fakt tym, iż ten nie miał żadnego wpływu na rozwój kultury hip-hop. Raper z Detroit poczuł się chyba mocno dotknięty tymi słowami i postanowił wypłakać się na najnowszym albumie w numerze “Zeus”.

“And, as far as squashin’ beef, I’m used to people knockin’ me / But, just not in my camp / And diplomatic as I’m tryna be / Last thing I need is Snoop doggin’ me / Man, Dogg, you was like a (Yeah) damn god to me / Nah, not really (Haha)//I had „dog” backwards / But I’m startin’ to think, all these people takin’ shots at me / S**, it’s no wonder.”

Snoop zareagował na tę zaczepkę słowami: “Módlcie się, żebym nie musiał odpowiadać na to słabe gówno”.

Czy możemy spodziewać się dissu ze strony Snoopa? Osobiście bardzo w to wątpimy, jednak nie ukrywamy, że dobrze byłoby usłyszeć weterana west coastowej sceny składającego pancze na Rap-Boga Marshalla.

Ostatnimi czasy w świecie beefów wieje nudą. Dobre konflikty sprzed kilku lat to m.in. Drake vs. Pusha T, czy wspomniany wcześniej Eminem i MGK, jednak te potyczki i tak nie mają żadnego podjazdu do poziomu dissów z wojny Jay-Z vs. Nas, czy 2Pac vs. wszyscy.

Rywalizacja towarzyszyła kulturze hip-hop od samego początku, a motyw mordowania swojego rywala na mikrofonie to egzotyczne zjawisko występujące tylko w rapie. Kiedy raperzy obrzucają się błotem, często wspinają się na wyżyny swoich tekściarskich umiejętności i czuć w ich numerach kipiące emocje, które przekładają się na soczyście kąśliwe linijki.

W rapowych konfliktach wystarczy tylko mała iskra i robi się gorąco. Czasem beefy rozbijały się o głupoty; niedopowiedzenia, przeinaczenia lub przez zwykłą złośliwość, czasem powody były mocno prozaiczne, tak jak w przypadku numeru “How To Rob” – 50 Centa. Nawijał w nim o swoim śnie w którym okradał raperów i celebrytów. Po tym jak wymienił kilkadziesiąt ksywek, w środowisku czuć było ciężkie podkurwienie i przez moment każdy gadał tylko o tym numerze. Zapewne o to właśnie chodziło Fifty’emu. Z zupełnie innym podłożem konfliktu mieliśmy do czynienia w beefach 2Paca. W tamtych czasach dissowanie było jak strzelanie z kopyta, a przynajmniej często tak się właśnie kończyło. Trzeba było uważać co się mówi i do kogo się mówi. W dzisiejszych czasach beefy nie mają aż tak mocnego przełożenia na rzeczywistość, może to i dobrze bo kilku raperów pożyje znacznie dłużej.

Poniżej przedstawiamy Wam listę 50 dissów z amerykańskiej sceny, o których mogliście nie wiedzieć, lub nie pamiętać. Z morza gównianych diss tracków wygrzebaliśmy dobre i oryginalne perełki. Niektóre pozycje naprawdę mocno Was zaskoczą!

 

  1. EMINEM – ARE YOU AFRAID FREESTYLE (MYSTIKAL DISS)
  2. D12 – GIRLS (EVERLAST, DILATED PEOPLES, LIMP BIZKIT DISS)
  3. D12 – DETROIT GRAMMAR (NELLY DISS)
  4. KRS-ONE – OVA HERE (NELLY DISS)
  5. ICE CUBE – ROLLIN’ WIT THE LENCH MOB (KRS-ONE DISS)
  6. CHINGY – WANKSTA (NELLY & ST. LUNATICS DISS)
  7. PAPOOSE – FAKE HUSTLERS (CASSIDY DISS)
  8. CASSIDY – R.A.I.D. (MEEK MILL DISS)
  9. YOUNG BUCK – KILL 2 BIRDS (SHYNE, JA RULE DISS)
  10. YOUNG BUCK feat. THE GAME – YOU DON’T KNOW ME (G-UNIT DISS)
  11. B.G. feat. YOUNG BUCK – I GOT MINE (LIL’WAYNE DISS)
  12. LIL BOOSIE – FUCK U 2 (LIL’WAYNE DISS)
  13. CANIBUS – AIR STRIKE (POP KILLER) (EMINEM DISS)
  14. JERMAINE DUPRI – J.D.’S REPLY (EMINEM, DR.DRE, TIMBALAND DISS)
  15. SCOTT STORCH – BUILT LIKE THAT (TIMBALAND DISS)
  16. 50 CENT – STOP CRYING (THE GAME DISS)
  17. LIL EAZY E – COMING FROM COMPTON (THE GAME DISS)
  18. THE GAME  – PEACE (YUKMOUTH DISS)
  19. LUNIZ – $AD MILLIONAIRE (MASTER P DISS)
  20. YUKMOUTH – GAME OVA PART 1,2 (THE GAME DISS)
  21. YUKMOUTH – HE AIN’T A THUG (50 CENT DISS)
  22. YUKMOUTH – GET RICH OR DIE SNITCHIN’ (G-UNIT DISS)
  23. YUKMOUTH – CHARLES BRONSON (PLIES DISS)
  24. CAM’RON – CURTIS (50 CENT DISS)
  25. 50 CENT – FUNERAL MUSIC (CAM’RON DISS)
  26. 50 CENT – YOUR LIFE IS ON THE LINE (JA RULE DISS)
  27. 50 CENT – BACK DOWN (JA RULE DISS)
  28. 50 CENT – PIGGY BANK (NAS, JADAKISS, JA RULE, MOBB DEEP, KELIS, SHYNE, FAT JOE, LIL’KIM DISS)
  29. 50 CENT – OFFICER RICKY (RICK ROSS DISS)
  30. NAS – DON’T BODY YA SELF (50 CENT DISS)
  31. FAT JOE – MO FOFO (50 CENT DISS)
  32. KURUPT – CALLIN’ OUT NAMES (DMX, JA RULE, IRV GOTTI, FOXY BROWN, JAYO FELONY DISS)
  33. SNOOP DOGG – PIMP SLAPP’D (SUGE KNIGHT, KURUPT DISS)
  34. T.I. – 99 PROBLEMZ (LIL’FLIP DISS)
  35. PUSHA T – EXODUS 23:1 (YOUNG MONEY, LIL’WAYNE DISS)
  36. MA$E – THE ORACLE (CAM’RON DISS)
  37. THREE SIX MAFIA – LIVE BY YO REP (BONE THUGS ‘N HARMONY DISS)
  38. LAYZIE BONE – LET ME GO (MIGOS DISS)
  39. MOBB DEEP feat. TY NITTY – IN THE LONG RUN (KEITH MURRAY, L.O.D., DEF SQUAD DISS)
  40. MOBB DEEP feat. BIG NOYD – MAN DOWN (DEF SQUAD DISS)
  41. HOUSE OF PAIN – SHAMROCKS AND SHENANIGANS REMIX (DJ QUIK DISS)
  42. DJ QUIK feat. 2 II NONE – CAN’T FUCK WIT A NIGGA (HOUSE OF PAIN DISS)
  43. LUNIZ – PLAYA HATA (TOO $HORT DISS)
  44. TOO $HORT – THAT’S WHY (LUNIZ DISS)
  45. JERU THE DAMAJA – BLACK COWBOYS (THE FUGEES DISS)
  46. NOTORIOUS B.I.G. – KICK IN THE DOOR (JERU THE DAMAJA, NAS, RAEKWON, GHOSTFACE KILLAH, DJ PREMIER DISS)
  47. RBX – A.W.O.L. (DR. DRE DISS)
  48. NAUGHTY BY NATURE – IT’S ON (SIR MIX A LOT DISS)
  49. E-40 – RECORDS HATERS (AZ, RASHEED WALLACE DISS)
  50. 2PAC – WHEN WE RIDE ON OUR ENEMIES (THE FUGEES, DA BRAT, MOBB DEEP DISS)

PODSUMOWANIE ROKU 2020

30.12.2020 zrobiliśmy naszą pierwszą transmisję live na instagramie podczas której podsumowaliśmy rapowy rok 2020. Do podsumowania przyłączyli się również Tymek z portalu rapfrancuski.pl, Janusz Walczuk, Oki, Żabson, Paluch, oraz spontaniczny gość – Sapi The King.

Nasze podsumowanie miało charakter absolutnie subiektywny, nie wybieraliśmy pozycji najlepszych i najgorszych, ale takie które siadły nam w 2020 najmocniej. Zapraszamy wszystkich do sprawdzenia pełnego zapisu live’a, który znajdziecie tutaj:

https://www.instagram.com/tv/CJb6LGrgWau/?igshid=a9qdwym031tj

Poniżej zobaczcie nasze typy, z poszczególnych katergorii:

 

 

 

 

 

QUEBONAFIDE FEAT. MICK JENKINS – MATCHA LATTE (KLIP)

Rzutem na taśmę, przed końcem roku dostajemy od Quebo kolejny, premierowy kawałek. Tym razem z gościnnym udziałem zagranicznego gościa, rapera Micka Jenkinsa. Numer wyprodukował francuski beatmaker Onra. Za znakomity klip odpowiada Andrzej Dragan, polski fizyk teoretyk i artysta fotograf, który ma na swoim koncie kilka artystycznych filmów krótkometrażowych.

Ciekawe tematy poruszone w numerze:

  • Mariusz Jop złożył pozew przeciwko raperowi. Możemy domyślać się, że chodzi o wersy z utworu „SZUBIENICAPESTYCYDYBROŃ”: „Czemu nastrój samobójczy mam jak Mariusz Jop?”
  • Obrońcą rapera w sprawie jest Tata Maty – czyli Pan Marcin Matczak
  • Dostało się również Kartkiemu: Jeszcze wyhodowałem chwasty / Typ z mojej wytwórni tłukł kobiety jak ćwiartki
    / Palę się ze wstydu jak kalifornijskie laski / Dziś mu nie poświęcę nawet milimetra kartki”

 

 

ŻABSON X VLADIMIR COUCHEMAR – OBOK (KLIP)

Dostępny jest już najnowszy klip Żabsona do numeru „Obok” wyprodukowanego przez francuza Vladimira Couchemara, związanego z wytwórnią Ed Banger Records. Na swoim koncie ma dwa albumy; „Aulos” z 2017 oraz „Vladimir, ВЛАДИМИР КОШМAР” z 2018 oraz współpracę z 6ix9ine’m czy ukraińską raperką Alyona Alyona.

„Długo już jaram się jego produkcjami, praktycznie od początku.
Pogadaliśmy sobie na insta i Vladimir się zajarał. “OBOK” to pierwszy z numerów jaki razem zrobiliśmy, taki bardziej mainstreamowo-komercyjny, raczej radióweczka.
Mam zamiar zrobić z nim jeszcze inne numery z pierdolnięciem bardziej hardkorowym…”

(źródło: francuskirap.pl)

Klip powstał przy współpracy z marką Bacardi i jest bonus trackiem promującym mixtape Żabsona pt. „Ziomalski Mixtape”. Płytę w preorderze można kupić na sklepie: internaziomale.com

 

NAJWIĘKSZE RAPOWE SUPERGRUPY

Aby rozwinąć ten arcyciekawy wątek należy odpowiedzieć sobie na pytanie – co odróżnia supergrupę od zwykłej grupy/zespołu? Jest to w dużej mierze kwestia umowna, a granica błędu dość cienka. Mamy grupy, zespoły, duety, tria, ekipy i kolektywy – ciężko to wszystko ogarnąć. W internecie nie znajdziemy konkretnej definicji słownikowej na ten temat, dlatego też postaramy się wyjaśnić co jest czym, na kilku przykładach z polskiego, rapowego podwórka.

Grupa

W 2000 roku Tadek i Kali zakładają w Krakowie Firmę. Dołączają do nich Popek i Pomidor z Legnicy oraz Bosski Roman. Od 2002 roku Firma nagrywa już w pełnym, pięcioosobowym składzie. 9 września wychodzi ich kultowy album “Z Dedykacją Dla Ulicy” i grupa staje się coraz bardziej rozpoznawalna. Przez kolejne lata Firma przechodzi masę turbulencji – wyroki, listy gończe, ucieczka zagranicę Popka i Pomidora – następują roszady w składzie a po wewnątrzzespołowym beefie, rozpad. Największą karierę z Firmy zrobili niewątpliwie Kali i Popek. Bosski również nie dał o sobie zapomnieć powołując do życia fundację Drużyny Mistrzów, Tadek zupełnie zmienił kierunek i poszedł w stronę rapu patriotycznego, natomiast Pomidor najbardziej zagubił się “artystycznie”. Firma zapisała się na kartach historii polskiego rapu właśnie jako grupa, a popularność jej poszczególnych członków wzrosła dopiero po jej rozłamie. Podobnie jest z takimi ekipami jak; Grammatik, WWO, Trzeci Wymiar, Molesta, Hemp Gru czy Kaliber 44 – to 100% zespoły, które zawiązywały się lata temu w domowych warunkach, na zasadzie kumpelskich relacji.

Supergrupa

Jest to grupa uformowana z minimum dwóch artystów, jednak większa ilość członków robi pozytywne zamieszanie, a o to też  między innymi chodzi. Każdy powinien mieć już „jakiś” dorobek muzyczny robiący wrażenie oraz elektryzującą ksywkę. Absolutnym wymogiem jest nazwa zespołu – to również odróżnia supergrupę od przykładowego duetu. Kali/Paluch – to duet, ponieważ podczas wydawania ich wspólnego krążka – „Milion Dróg Do Śmierci” posługiwali się tylko swoimi pseudonimami. Podobnie jest z tegorocznym wydawnictwem – „Hucpa”.

Supergrupa powinna wzbudzać duże emocje. Jeśli połączenie rapera X i rapera Y robi wrażenie na odbiorcach już na etapie przecieków prasowych – to może być strzał w dziesiątkę! Jeden z ciekawszych przykładów najmniejszej supergrupy liczącej tylko 2 sztuki raperów to oczywiście Taconafide czyli Quebonafide i Taco Hemingway. W 2018 roku najbardziej genialne zestawienie raperów jakie można sobie wyobrazić! To tak jakby w najlepszych latach gry, do jednego zespołu wsadzić Messiego i Ronaldo albo w koszu – Larry Birda i Magica Johnsona. Steez wiedział co robi, a promocja i marketing pierwszego albumu “Soma 0,5mg” zostały rozegrane absolutnie perfekcyjnie! Wyprzedane hale sportowe na koncerty i diamentowa płyta – liczby mówią same za siebie. Czy doczekamy się kontynuacji Taconafide? Czas pokaże. W tym roku otrzymaliśmy ich wspólne hot16 challenge ale od okolicznościowego wałka do kolejnego, pełnego LP jest raczej długa droga.

Supergrupy często bywają nastawione na rozbicie banku. Powstają również na zajawce i pod wpływem impulsu – tak było z kolejną polską supergrupą, Gangiem Albanii, który nie był może stricte rapowym projektem, ale jednak tworzyły go osoby wywodzące się z tego środowiska. Pomysłodawcą był Robert M vel Rozbójnik Alibaba, który w 2014 roku wydał płytę producencką pt. “Bal Maturalny” na której znalazła się cała, polska śmietanka rapowa.

Album świetnie przyjął się w środowisku i dobił do platyny. Jako ekipa klipowa H D S C V M, robiłem z Robertem 3 klipy promujące wydawnictwo i tak rozpoczęła się nasza znajomość. Przy Gangu byłem blisko, już od samego początku. W pierwszy dzień po założeniu – fanpage gangu polubiło kilkadziesiąt osób, a ja z głupa zapytałem o co z tym biega – Robert powiedział, że zakłada z Popkiem zespół i będzie rozjebane. Mój dzień był wtedy dość nudny, więc żeby zająć czymś głowę postanowiłem zrobić im logo, chodzi o to logo z czerwoną kominiarką, która stała się podstawowym symbolem Gangu (na drugie wydawnictwo zmieniłem kolor kominiarki, gdyż roboczo płyta miała nazywać się „Kokainowa Libacja”).

Oczywiście inicjatywa założenia zespołu wyszła ze względu na międzynarodowy hajp Popka, który przez długi okres czasu był internetowym memem, a jego akcje – skaryfikacje, wieszanie na hakach, faceburger i tatuowanie oczu na zielono zamykały liczniki popularności. W zespole brakowało jeszcze trzeciego muszkietera – takiego co potrafił pisać teksty, ponieważ Popek nigdy nie był lirycznym akrobatom i sam nie pociągnąłby takiego projektu. Do grupy jako ostatni dołączył Borixon, który miał z Robertem dobrą przelotkę po ich wspólnym numerze “Magnes”. Borygo zawsze był w formie i od razu zgodził się na współpracę. Chłopaki napisali teksty w absurdalnie expresowym tempie i równie szybko nagrali wszystkie numery. Zanim ktokolwiek się zorientował, Alibaba i Borixon, podpisani ze Step Records lecieli do Londynu na skręcanie pierwszych klipów do albumu „Królowie Życia”. Kilka tygodni temu, w wywiadzie z Tomaszem Sararą, Alibaba zdradził, że zamiast Borixona w Gangu Albanii miał pojawić się Bezczel. Doskonale pamiętam rozmowę telefoniczną Roberta i Boryga, kiedy ten drugi zobaczył pierwszą prevkę klipu do numeru “Napad Na Bank”. Nie walmy w chuja – ten klip był tragiczny do kwadratu. Może dlatego, że w jednym z pierwszych ujęć Popek wjeżdżając BMW do wody zalał kamerę (jest to widoczne na klipie 1:40) i materiału było tyle, że chłopaki miały tylko rapowane ujęcia na tylnej kanapie samochodu.

Borygo nie był zadowolony z warstwy estetycznej przedsięwzięcia, miał obawy co do powodzenia całego projektu i chciał się wycofać. Robert wytypował wtedy dwóch, potencjalnych raperów, którzy mogliby zająć jego miejsce. Jednym z nich był Bezczel, a ksywy drugiego nie mogę zdradzić z dwóch powodów; po pierwsze, jestem w 100% pewny, że sam zainteresowany nie ma o tym pojęcia, po drugie – możliwe, że jego ksywa została rzucona ot tak – jako jedna z szybkich opcji i tylko mnie udało się to wyłapać. Ostatecznie Borixon podjął decyzję o pozostaniu w grupie, a w 2015 roku Polska została rozjebana w drobny pył. Gang Albanii okazał się być absolutnym fenomenem, którego większość, po dziś dzień nie może ogarnąć. Osobiście uważam, że to był ten czas, ten moment i to miejsce. Popek, Alibaba i Borixon dali ludziom to co chcieli – proste teksty, prostą muzyczkę i wszystko złożyło się w całość. Pierwsza płyta ozłociła każdego kto zainwestował w Gang, jednak dowcip opowiedziany po raz drugi nie śmieszy już tak bardzo. “Ciężki Gnój” – drugi album supergrupy był już dużo słabszy i zwiastował koniec szalonej podróży.

Schodzimy na ziemię i wracamy do sedna sprawy. Polskich, rapowych supergrup było tyle co kot napłakał, a żadna z nich nie narobiła większego zamieszania na rynku. Warto wspomnieć o kilku zakurzonych formacjach z których jedne miały większy, inne mniejszy potencjał, ale wszystkie powstały na podwalinach mocnej, rapowej zajawki.

PCP – Północ Centrum Południe. To gdańsko-warszawsko-krakowski kolektyw zrzeszająca trzy składy; Deluks, JWP i Intoksynator. Efektem ich współpracy był album wydany w 2004 roku nakładem VaBank Records.

Szybki Szmal. W skład zespołu wchodzili: Szogun, Mały Esz Esz, Ciech, Este, Emazet, Kali (nie ten z Firmy), Bruno, Łysonżi, Proceente, Szu, Rest (obecnie Dixon 37) oraz raperka Wdowa. Szybki Szmal wydał “Enziskenzis” w 2001 roku, oraz “Mixtape 2005”.

Waldemar Kasta, był członkiem w aż trzech(!) projektach z dużym potencjałem na supergrupy, które mogły rozjebać rynek.

3WKasta to połączenie Wall-E’go, Gurala oraz zespołu Trzeci Wymiar (Nullo, Pork, Szad). Panowie nagrali wspólnie utwór “Wuuuf” z bardzo fajnym klipem (jak na tamte czasy), ale na tym się jednak skończyło.

GTW – Grupa Trzymająca Władzę. Wall-E, Gural, Tede oraz Kołcz to tylko jeden singiel z klipem do numeru “Grrrubas” pochodzący z drugiej części Kodexu od L.A. i Magiery.

SuperGrupa. To najbardziej zaawansowany projekt ze wszystkich poprzednich. Zaangażowani byli; Waldek – po raz trzeci, Gural, Grubson, Miodu (Jamal) oraz producent Matheo. Panowie zamknęli się na kilka dni w domku na odludziu (zanim było to modne) i nagrali cały album, jednak po czasie okazało się, że zarejestrowane wokale nadają się do śmieci. Projekt umarł ponieważ nie było możliwości i chęci odtworzenia całej imprezy po raz drugi. Jednym z numerów, który zachował się z grupowej sesji jest utwór “Goryl”, który ostatecznie wylądował na solowym albumie DGE “Totem Leśnych Ludzi”.

ZiP Skład. Mamy ogromny dylemat czy ta ekipa zasługuje na miano supergrupy, gdyż jej członkowie ziomkowali się i przyjaźnili od zawsze. Powstanie związku zipów wynikało z dość naturalnych przyczyn. Jest to bliźniacza sytuacja jak z JWP – to po prostu duża ekipa ziomali. ZiPy wydał swój debiutancki album pt. „Chleb Powszedni” w 1999 roku, w legendarnej wytwórni RRX. W roku 2020 usłyszeliśmy ich wspólne hot16challenge.

Rottenberg. Nie do końca potrafimy określić statusu ekipy; Małpa, Gruby Mielzky i duet producencki The Returners. Ich mini album z 2017 roku pt. “Rottenberg” może być jednocześnie tytułem płyty jak i nazwą supergrupy. Był to dość tajemniczy projekt, ale jeśli powrócą w tym zestawieniu, rozwieją nasze wątpliwości.

W latach 2000, w Polsce powstało też kilka okolicznościowych ekip, które miały mocny potencjał na supergrupy. Przykładowo, Gib Gibon Skład czyli koncertowa ekipa Tedego, w której skład wchodzili; Tede, Borixon, CNE, WSZ i Numer Raz. Gdyby doszło do nagrania albumu w tym składzie to byłoby coś naprawdę mocnego!

Obrońcy Tytułu, czyli Pezet, Eldo, Kret, Aes, Parker, Pudel oraz producenci Dena, Praktik, Noon i DJ Romek. Byli to sceniczni oponenci GGS. Grupa powstała w związku z bitwą freestyle’ową w której miały zmierzyć się oba składy. Płock okazał się być historycznym polem bitwy, gdzie w 2001 roku odbyła się legendarna już impreza.

W Polsce mało kto wierzył, że z rapu da się wyciągnąć większy pitos, a i same pieniądze były w tekstach tematem tabu. Czarna muzyka była sposobem na życie młodych ludzi, lekarstwem na zabicie nudy i odskocznią od szarej rzeczywistości w której chłopaki zapierdalały na magazynach jak w tym klipie Molesty. Rap – jako zjawisko było czymś nowym, egzotycznym, czymś co dawało radość i nieustanną chęć odkrywania. W okolicach połowy lat 90 i 2000 było się „na rapie” nawet jeśli było się nikim, wystarczyło posiedzieć z ziomkami na murku, posłuchać rapików, wypić piwko lub pojarać śmieszne papieroski i elo, w powietrzu czuć było ten wyjątkowy, specyficzny vaib, którego nie kumał nikt z zewnątrz. Nie wątpię, że teraz jest zupełnie inaczej ale w dzisiejszych czasach nastawionych na ciągłą konsumpcję, w rap grę często wkrada się element kalkulacji a zajawka jest spychana na drugi plan.

Wyjątkiem może być jedna z największych i najprężniej działających supergrup w historii polskiego rapu, chodzi oczywiście o zespół Chillwagon. Dla formalności przypomnę skład; Borixon, Żabson, ReTo, Kizo, Qry, ZetHa, Olszakumpel, Buszu, Wojtas, Szpaku (transfer jednosezonowy?), producenci z pierwszego albumu; Secretrank, MØJI oraz twórca klipów, Kooza. Nie da się ukryć, że jest to imponująca mieszanka wybuchowa. Okoliczności w jakich powstaje muzyka Chillwagonu to 100% rap na zajawce. Możemy to podpatrzeć w ich video vlogach kręconych w Polsce jak również, na dłuższych tripach poza granicami kraju. Projekt nie jest typowym skokiem na kasę gdyż gęb do wykarmienia jest tutaj za dużo a kasy ze sprzedaży fizyków i streamów zdecydowanie za mało. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż zespół nie produkuje żadnego  merchu, z którego mieliby zdecydowanie najwięcej hajsu. O twórczości Chillwagonu można gadać godzinami, można ich kochać lub nienawidzić, ale za podtrzymanie ducha rapowej zajawki należy im się szacunek!

Swego czasu, podziemną, nieformalną supergrupą była także SB Maffija. To oczywiście zanim Solar i Białas postanowili założyć oficjalną wytwórnię SBM Label. W składzie byli wtedy Solar, Białas, TomB, ADM, Quebonafide, Żabson, Beteo, Bedoes, Wac Toja, Got Barss, Lanek czy Neile. W rozmaitych konfiguracjach wychodziły dziesiątki numerów, albumy oraz mixtape’y. SB Maffija – jako jedni z pierwszych grali również koncerty z kilkunastoma osobami na scenie i to właśnie u nich najmocniej czuć było ekipowy, wręcz rodzinny klimat.

Gdyby nie konflikt z Sentino, ekipa GM2L dowodzona przez Malika Montanę, również miałaby potencjał na stworzenie ciekawej, ulicznej grupy.

BOR Crew zrzeszające artystów związanych z wytwórnią Palucha, również można zakwalifikować jako supergrupę w mniej lub bardziej ruchomym składzie; Paluch, Szpaku, Gedz, Sarius, Kobik, Onek87, Lipa, Joda, DJ Taek i DJ Vazee.

Kizo, Jongmen oraz Bonus RPK, przebywający obecnie w więzieniu czyli HeavyWeight, to aktualnie najmłodszy skład/supergrupa na polskim rapowym podwórku.

Inne składy które próbowaliśmy podciągnąć pod status mini supergrupy to nieistniejąca już Hewra czy Mobbyn , RBL (Red, Braddu, Lanek) ale to tyle. Nic więcej nie przychodzi nam do głowy. Jeśli uważacie, że coś pominęliśmy, dawajcie znać na naszym instagramie! Zapraszamy również do dyskusji o naszych subiektywnych typach!

W Polsce ledwo co, w Ameryce – na pęczki!

Sprawdzajcie listę 25 największych i najciekawszych amerykańskich supergrup:

MAD VILLAIN (MF Doom, Madlib)

BLACK STAR (Mos Def, Talib Kweli)

CROOKLYN DODGERS I (Masta Ace, Buckshot, Special Ed)

CROOKLYN DODGERS II (Jeru The Damaja, Chubb Rock, O.C.)

CROOKLYN DODGERS III (Mos Def, Jean Grae, Memphis Bleek)

GOLDEN STATE PROJECT (Ras Kass, Saafir, Xzibit)

DEF SQUAD (Eric Sermon, Redman, Keith Murray)

THA EASTSIDAZ (Snoop Dogg, Goldie Loc, Tray Deee)

WESTSIDE CONNECTION (Ice Cube, Mack 10, WC)

WAR ZONE (Kam, Goldie Loc, MC Eiht)

GRAVEDIGGAZ (RZA, Prince Paul, Poetic, Frukwan)

THE CLICK (B-Legit, D-Shot, E-40, Suga T)

BLACK HIPPY (Kendrick Lamar, Ab-Soul, Jay Rock, Schoolboy Q)

THE FOUR HORSEMEN (Canibus, Killah Priest, Kurupt, Ras Kass)

THE FIRM (Nas, Az, Nature, Foxy Brown, Cormega)

SLAUGHTERHOUSE (Crooked I, Joe Budden, Joell Ortiz, Royce Da 5’9”)

DARK LOTUS (Insane Clown Posse, Twiztid, Blaze Ya Dead Homie)

LA COKA NOSTRA (DJ Lethal, Danny Boy, Ill Bill, Slaine, Big Left, Everlast)

BANKROLL MAFIA (T.I., Young Thug, Shad Da God, Peewee Roscoe, Lil Duke, London Jae)

BOOT CAMP CLICK (Buckshot, Tek, Steele, Rock, Ruckus, Starring Wonder, Top Dog, Louieville Sluggah)

D.I.T.C. (Fat Joe, Diamond D, Big L, O.C., Buckwild, Lord Finesse, Showbiz & A.G.)

HIT SQUAD (EPMD, DJ Scratch, Redman, Das EFX, K-Solo, Knucklehedz)

504 BOYZ (Master P, C-Murder, Silkk The Shocker, Magic, Mac, Curren$y, Choppa, Krazy, T-Bo)

ARMY OF THE PHARAOHS (Demigodz, Outer Space, Jedi Mind Tricks, Snowgoons, La Coka Nostra, 7L & Esoteric, JuJu Mob)

DUNGEON FAMILY (Andre 3000, Big Boi, Cee-Lo, Big Gipp, T-Mo, Khujo Goodie, Sleepy Brown, Rico Wade, Ray Murray, Witchdoctor, Backbone, Mr. DJ, Big Rube, Cool Breeze, Mello, Shuga Luv, Society Of Soul)

BONUS:

Rapowe supergrupy które miały powstać a nie powstały. To zestawienie znajdziecie na naszym oficjalnym instagramie:

https://www.instagram.com/dailygrind.pl/