Daily Grind

Daily Grind

NAJWIĘKSZE RAPOWE SUPERGRUPY

Aby rozwinąć ten arcyciekawy wątek należy odpowiedzieć sobie na pytanie – co odróżnia supergrupę od zwykłej grupy/zespołu? Jest to w dużej mierze kwestia umowna, a granica błędu dość cienka. Mamy grupy, zespoły, duety, tria, ekipy i kolektywy – ciężko to wszystko ogarnąć. W internecie nie znajdziemy konkretnej definicji słownikowej na ten temat, dlatego też postaramy się wyjaśnić co jest czym, na kilku przykładach z polskiego, rapowego podwórka.

Grupa

W 2000 roku Tadek i Kali zakładają w Krakowie Firmę. Dołączają do nich Popek i Pomidor z Legnicy oraz Bosski Roman. Od 2002 roku Firma nagrywa już w pełnym, pięcioosobowym składzie. 9 września wychodzi ich kultowy album “Z Dedykacją Dla Ulicy” i grupa staje się coraz bardziej rozpoznawalna. Przez kolejne lata Firma przechodzi masę turbulencji – wyroki, listy gończe, ucieczka zagranicę Popka i Pomidora – następują roszady w składzie a po wewnątrzzespołowym beefie, rozpad. Największą karierę z Firmy zrobili niewątpliwie Kali i Popek. Bosski również nie dał o sobie zapomnieć powołując do życia fundację Drużyny Mistrzów, Tadek zupełnie zmienił kierunek i poszedł w stronę rapu patriotycznego, natomiast Pomidor najbardziej zagubił się “artystycznie”. Firma zapisała się na kartach historii polskiego rapu właśnie jako grupa, a popularność jej poszczególnych członków wzrosła dopiero po jej rozłamie. Podobnie jest z takimi ekipami jak; Grammatik, WWO, Trzeci Wymiar, Molesta, Hemp Gru czy Kaliber 44 – to 100% zespoły, które zawiązywały się lata temu w domowych warunkach, na zasadzie kumpelskich relacji.

Supergrupa

Jest to grupa uformowana z minimum dwóch artystów, jednak większa ilość członków robi pozytywne zamieszanie, a o to też  między innymi chodzi. Każdy powinien mieć już „jakiś” dorobek muzyczny robiący wrażenie oraz elektryzującą ksywkę. Absolutnym wymogiem jest nazwa zespołu – to również odróżnia supergrupę od przykładowego duetu. Kali/Paluch – to duet, ponieważ podczas wydawania ich wspólnego krążka – „Milion Dróg Do Śmierci” posługiwali się tylko swoimi pseudonimami. Podobnie jest z tegorocznym wydawnictwem – „Hucpa”.

Supergrupa powinna wzbudzać duże emocje. Jeśli połączenie rapera X i rapera Y robi wrażenie na odbiorcach już na etapie przecieków prasowych – to może być strzał w dziesiątkę! Jeden z ciekawszych przykładów najmniejszej supergrupy liczącej tylko 2 sztuki raperów to oczywiście Taconafide czyli Quebonafide i Taco Hemingway. W 2018 roku najbardziej genialne zestawienie raperów jakie można sobie wyobrazić! To tak jakby w najlepszych latach gry, do jednego zespołu wsadzić Messiego i Ronaldo albo w koszu – Larry Birda i Magica Johnsona. Steez wiedział co robi, a promocja i marketing pierwszego albumu “Soma 0,5mg” zostały rozegrane absolutnie perfekcyjnie! Wyprzedane hale sportowe na koncerty i diamentowa płyta – liczby mówią same za siebie. Czy doczekamy się kontynuacji Taconafide? Czas pokaże. W tym roku otrzymaliśmy ich wspólne hot16 challenge ale od okolicznościowego wałka do kolejnego, pełnego LP jest raczej długa droga.

Supergrupy często bywają nastawione na rozbicie banku. Powstają również na zajawce i pod wpływem impulsu – tak było z kolejną polską supergrupą, Gangiem Albanii, który nie był może stricte rapowym projektem, ale jednak tworzyły go osoby wywodzące się z tego środowiska. Pomysłodawcą był Robert M vel Rozbójnik Alibaba, który w 2014 roku wydał płytę producencką pt. “Bal Maturalny” na której znalazła się cała, polska śmietanka rapowa.

Album świetnie przyjął się w środowisku i dobił do platyny. Jako ekipa klipowa H D S C V M, robiłem z Robertem 3 klipy promujące wydawnictwo i tak rozpoczęła się nasza znajomość. Przy Gangu byłem blisko, już od samego początku. W pierwszy dzień po założeniu – fanpage gangu polubiło kilkadziesiąt osób, a ja z głupa zapytałem o co z tym biega – Robert powiedział, że zakłada z Popkiem zespół i będzie rozjebane. Mój dzień był wtedy dość nudny, więc żeby zająć czymś głowę postanowiłem zrobić im logo, chodzi o to logo z czerwoną kominiarką, która stała się podstawowym symbolem Gangu (na drugie wydawnictwo zmieniłem kolor kominiarki, gdyż roboczo płyta miała nazywać się „Kokainowa Libacja”).

Oczywiście inicjatywa założenia zespołu wyszła ze względu na międzynarodowy hajp Popka, który przez długi okres czasu był internetowym memem, a jego akcje – skaryfikacje, wieszanie na hakach, faceburger i tatuowanie oczu na zielono zamykały liczniki popularności. W zespole brakowało jeszcze trzeciego muszkietera – takiego co potrafił pisać teksty, ponieważ Popek nigdy nie był lirycznym akrobatom i sam nie pociągnąłby takiego projektu. Do grupy jako ostatni dołączył Borixon, który miał z Robertem dobrą przelotkę po ich wspólnym numerze “Magnes”. Borygo zawsze był w formie i od razu zgodził się na współpracę. Chłopaki napisali teksty w absurdalnie expresowym tempie i równie szybko nagrali wszystkie numery. Zanim ktokolwiek się zorientował, Alibaba i Borixon, podpisani ze Step Records lecieli do Londynu na skręcanie pierwszych klipów do albumu „Królowie Życia”. Kilka tygodni temu, w wywiadzie z Tomaszem Sararą, Alibaba zdradził, że zamiast Borixona w Gangu Albanii miał pojawić się Bezczel. Doskonale pamiętam rozmowę telefoniczną Roberta i Boryga, kiedy ten drugi zobaczył pierwszą prevkę klipu do numeru “Napad Na Bank”. Nie walmy w chuja – ten klip był tragiczny do kwadratu. Może dlatego, że w jednym z pierwszych ujęć Popek wjeżdżając BMW do wody zalał kamerę (jest to widoczne na klipie 1:40) i materiału było tyle, że chłopaki miały tylko rapowane ujęcia na tylnej kanapie samochodu.

Borygo nie był zadowolony z warstwy estetycznej przedsięwzięcia, miał obawy co do powodzenia całego projektu i chciał się wycofać. Robert wytypował wtedy dwóch, potencjalnych raperów, którzy mogliby zająć jego miejsce. Jednym z nich był Bezczel, a ksywy drugiego nie mogę zdradzić z dwóch powodów; po pierwsze, jestem w 100% pewny, że sam zainteresowany nie ma o tym pojęcia, po drugie – możliwe, że jego ksywa została rzucona ot tak – jako jedna z szybkich opcji i tylko mnie udało się to wyłapać. Ostatecznie Borixon podjął decyzję o pozostaniu w grupie, a w 2015 roku Polska została rozjebana w drobny pył. Gang Albanii okazał się być absolutnym fenomenem, którego większość, po dziś dzień nie może ogarnąć. Osobiście uważam, że to był ten czas, ten moment i to miejsce. Popek, Alibaba i Borixon dali ludziom to co chcieli – proste teksty, prostą muzyczkę i wszystko złożyło się w całość. Pierwsza płyta ozłociła każdego kto zainwestował w Gang, jednak dowcip opowiedziany po raz drugi nie śmieszy już tak bardzo. “Ciężki Gnój” – drugi album supergrupy był już dużo słabszy i zwiastował koniec szalonej podróży.

Schodzimy na ziemię i wracamy do sedna sprawy. Polskich, rapowych supergrup było tyle co kot napłakał, a żadna z nich nie narobiła większego zamieszania na rynku. Warto wspomnieć o kilku zakurzonych formacjach z których jedne miały większy, inne mniejszy potencjał, ale wszystkie powstały na podwalinach mocnej, rapowej zajawki.

PCP – Północ Centrum Południe. To gdańsko-warszawsko-krakowski kolektyw zrzeszająca trzy składy; Deluks, JWP i Intoksynator. Efektem ich współpracy był album wydany w 2004 roku nakładem VaBank Records.

Szybki Szmal. W skład zespołu wchodzili: Szogun, Mały Esz Esz, Ciech, Este, Emazet, Kali (nie ten z Firmy), Bruno, Łysonżi, Proceente, Szu, Rest (obecnie Dixon 37) oraz raperka Wdowa. Szybki Szmal wydał “Enziskenzis” w 2001 roku, oraz “Mixtape 2005”.

Waldemar Kasta, był członkiem w aż trzech(!) projektach z dużym potencjałem na supergrupy, które mogły rozjebać rynek.

3WKasta to połączenie Wall-E’go, Gurala oraz zespołu Trzeci Wymiar (Nullo, Pork, Szad). Panowie nagrali wspólnie utwór “Wuuuf” z bardzo fajnym klipem (jak na tamte czasy), ale na tym się jednak skończyło.

GTW – Grupa Trzymająca Władzę. Wall-E, Gural, Tede oraz Kołcz to tylko jeden singiel z klipem do numeru “Grrrubas” pochodzący z drugiej części Kodexu od L.A. i Magiery.

SuperGrupa. To najbardziej zaawansowany projekt ze wszystkich poprzednich. Zaangażowani byli; Waldek – po raz trzeci, Gural, Grubson, Miodu (Jamal) oraz producent Matheo. Panowie zamknęli się na kilka dni w domku na odludziu (zanim było to modne) i nagrali cały album, jednak po czasie okazało się, że zarejestrowane wokale nadają się do śmieci. Projekt umarł ponieważ nie było możliwości i chęci odtworzenia całej imprezy po raz drugi. Jednym z numerów, który zachował się z grupowej sesji jest utwór “Goryl”, który ostatecznie wylądował na solowym albumie DGE “Totem Leśnych Ludzi”.

ZiP Skład. Mamy ogromny dylemat czy ta ekipa zasługuje na miano supergrupy, gdyż jej członkowie ziomkowali się i przyjaźnili od zawsze. Powstanie związku zipów wynikało z dość naturalnych przyczyn. Jest to bliźniacza sytuacja jak z JWP – to po prostu duża ekipa ziomali. ZiPy wydał swój debiutancki album pt. „Chleb Powszedni” w 1999 roku, w legendarnej wytwórni RRX. W roku 2020 usłyszeliśmy ich wspólne hot16challenge.

Rottenberg. Nie do końca potrafimy określić statusu ekipy; Małpa, Gruby Mielzky i duet producencki The Returners. Ich mini album z 2017 roku pt. “Rottenberg” może być jednocześnie tytułem płyty jak i nazwą supergrupy. Był to dość tajemniczy projekt, ale jeśli powrócą w tym zestawieniu, rozwieją nasze wątpliwości.

W latach 2000, w Polsce powstało też kilka okolicznościowych ekip, które miały mocny potencjał na supergrupy. Przykładowo, Gib Gibon Skład czyli koncertowa ekipa Tedego, w której skład wchodzili; Tede, Borixon, CNE, WSZ i Numer Raz. Gdyby doszło do nagrania albumu w tym składzie to byłoby coś naprawdę mocnego!

Obrońcy Tytułu, czyli Pezet, Eldo, Kret, Aes, Parker, Pudel oraz producenci Dena, Praktik, Noon i DJ Romek. Byli to sceniczni oponenci GGS. Grupa powstała w związku z bitwą freestyle’ową w której miały zmierzyć się oba składy. Płock okazał się być historycznym polem bitwy, gdzie w 2001 roku odbyła się legendarna już impreza.

W Polsce mało kto wierzył, że z rapu da się wyciągnąć większy pitos, a i same pieniądze były w tekstach tematem tabu. Czarna muzyka była sposobem na życie młodych ludzi, lekarstwem na zabicie nudy i odskocznią od szarej rzeczywistości w której chłopaki zapierdalały na magazynach jak w tym klipie Molesty. Rap – jako zjawisko było czymś nowym, egzotycznym, czymś co dawało radość i nieustanną chęć odkrywania. W okolicach połowy lat 90 i 2000 było się „na rapie” nawet jeśli było się nikim, wystarczyło posiedzieć z ziomkami na murku, posłuchać rapików, wypić piwko lub pojarać śmieszne papieroski i elo, w powietrzu czuć było ten wyjątkowy, specyficzny vaib, którego nie kumał nikt z zewnątrz. Nie wątpię, że teraz jest zupełnie inaczej ale w dzisiejszych czasach nastawionych na ciągłą konsumpcję, w rap grę często wkrada się element kalkulacji a zajawka jest spychana na drugi plan.

Wyjątkiem może być jedna z największych i najprężniej działających supergrup w historii polskiego rapu, chodzi oczywiście o zespół Chillwagon. Dla formalności przypomnę skład; Borixon, Żabson, ReTo, Kizo, Qry, ZetHa, Olszakumpel, Buszu, Wojtas, Szpaku (transfer jednosezonowy?), producenci z pierwszego albumu; Secretrank, MØJI oraz twórca klipów, Kooza. Nie da się ukryć, że jest to imponująca mieszanka wybuchowa. Okoliczności w jakich powstaje muzyka Chillwagonu to 100% rap na zajawce. Możemy to podpatrzeć w ich video vlogach kręconych w Polsce jak również, na dłuższych tripach poza granicami kraju. Projekt nie jest typowym skokiem na kasę gdyż gęb do wykarmienia jest tutaj za dużo a kasy ze sprzedaży fizyków i streamów zdecydowanie za mało. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż zespół nie produkuje żadnego  merchu, z którego mieliby zdecydowanie najwięcej hajsu. O twórczości Chillwagonu można gadać godzinami, można ich kochać lub nienawidzić, ale za podtrzymanie ducha rapowej zajawki należy im się szacunek!

Swego czasu, podziemną, nieformalną supergrupą była także SB Maffija. To oczywiście zanim Solar i Białas postanowili założyć oficjalną wytwórnię SBM Label. W składzie byli wtedy Solar, Białas, TomB, ADM, Quebonafide, Żabson, Beteo, Bedoes, Wac Toja, Got Barss, Lanek czy Neile. W rozmaitych konfiguracjach wychodziły dziesiątki numerów, albumy oraz mixtape’y. SB Maffija – jako jedni z pierwszych grali również koncerty z kilkunastoma osobami na scenie i to właśnie u nich najmocniej czuć było ekipowy, wręcz rodzinny klimat.

Gdyby nie konflikt z Sentino, ekipa GM2L dowodzona przez Malika Montanę, również miałaby potencjał na stworzenie ciekawej, ulicznej grupy.

BOR Crew zrzeszające artystów związanych z wytwórnią Palucha, również można zakwalifikować jako supergrupę w mniej lub bardziej ruchomym składzie; Paluch, Szpaku, Gedz, Sarius, Kobik, Onek87, Lipa, Joda, DJ Taek i DJ Vazee.

Kizo, Jongmen oraz Bonus RPK, przebywający obecnie w więzieniu czyli HeavyWeight, to aktualnie najmłodszy skład/supergrupa na polskim rapowym podwórku.

Inne składy które próbowaliśmy podciągnąć pod status mini supergrupy to nieistniejąca już Hewra czy Mobbyn , RBL (Red, Braddu, Lanek) ale to tyle. Nic więcej nie przychodzi nam do głowy. Jeśli uważacie, że coś pominęliśmy, dawajcie znać na naszym instagramie! Zapraszamy również do dyskusji o naszych subiektywnych typach!

W Polsce ledwo co, w Ameryce – na pęczki!

Sprawdzajcie listę 25 największych i najciekawszych amerykańskich supergrup:

MAD VILLAIN (MF Doom, Madlib)

BLACK STAR (Mos Def, Talib Kweli)

CROOKLYN DODGERS I (Masta Ace, Buckshot, Special Ed)

CROOKLYN DODGERS II (Jeru The Damaja, Chubb Rock, O.C.)

CROOKLYN DODGERS III (Mos Def, Jean Grae, Memphis Bleek)

GOLDEN STATE PROJECT (Ras Kass, Saafir, Xzibit)

DEF SQUAD (Eric Sermon, Redman, Keith Murray)

THA EASTSIDAZ (Snoop Dogg, Goldie Loc, Tray Deee)

WESTSIDE CONNECTION (Ice Cube, Mack 10, WC)

WAR ZONE (Kam, Goldie Loc, MC Eiht)

GRAVEDIGGAZ (RZA, Prince Paul, Poetic, Frukwan)

THE CLICK (B-Legit, D-Shot, E-40, Suga T)

BLACK HIPPY (Kendrick Lamar, Ab-Soul, Jay Rock, Schoolboy Q)

THE FOUR HORSEMEN (Canibus, Killah Priest, Kurupt, Ras Kass)

THE FIRM (Nas, Az, Nature, Foxy Brown, Cormega)

SLAUGHTERHOUSE (Crooked I, Joe Budden, Joell Ortiz, Royce Da 5’9”)

DARK LOTUS (Insane Clown Posse, Twiztid, Blaze Ya Dead Homie)

LA COKA NOSTRA (DJ Lethal, Danny Boy, Ill Bill, Slaine, Big Left, Everlast)

BANKROLL MAFIA (T.I., Young Thug, Shad Da God, Peewee Roscoe, Lil Duke, London Jae)

BOOT CAMP CLICK (Buckshot, Tek, Steele, Rock, Ruckus, Starring Wonder, Top Dog, Louieville Sluggah)

D.I.T.C. (Fat Joe, Diamond D, Big L, O.C., Buckwild, Lord Finesse, Showbiz & A.G.)

HIT SQUAD (EPMD, DJ Scratch, Redman, Das EFX, K-Solo, Knucklehedz)

504 BOYZ (Master P, C-Murder, Silkk The Shocker, Magic, Mac, Curren$y, Choppa, Krazy, T-Bo)

ARMY OF THE PHARAOHS (Demigodz, Outer Space, Jedi Mind Tricks, Snowgoons, La Coka Nostra, 7L & Esoteric, JuJu Mob)

DUNGEON FAMILY (Andre 3000, Big Boi, Cee-Lo, Big Gipp, T-Mo, Khujo Goodie, Sleepy Brown, Rico Wade, Ray Murray, Witchdoctor, Backbone, Mr. DJ, Big Rube, Cool Breeze, Mello, Shuga Luv, Society Of Soul)

BONUS:

Rapowe supergrupy które miały powstać a nie powstały. To zestawienie znajdziecie na naszym oficjalnym instagramie:

https://www.instagram.com/dailygrind.pl/